piątek, 31 sierpnia 2012

Porada

Cześć !
Dzisiaj mam małą poradę dla dziewczyn, które lubią malować się, a przede wszystkim lubią malować oczy cieniami.

Otóż jeśli właśnie się wam skończyła baza do cieni do powiek lub akurat nie macie, nie kupiłyście to jest sposób na to, aby cienie trzymały się na oczach dłużej.

  Jest to najzwyklejsze w świecie użycie swojego podkładu do twarzy !!

Tak, wiem.. Nie odkryłam Ameryki, ale mimo wszystko wiem i przekonałam się na własnej skórze, że jest kilka warunków, aby rzeczywiście uzyskać dobry efekt.

1. Najlepiej aby był to podkład w musie lub jeśli w tubce to musi być dosyć gęsty, nie lejący się. Podkład Bell kupiłam w.. BIEDRONCE :) był już na przecenie i dałam za niego 5,50zł. Z podkładu z firmy Manhattan również korzystałam, ale nie kupiłam go sama sobie, tylko dostałam. Jeszcze lepiej niż Bell trzyma cienie na oczach, aczkolwiek oba bardzo lubię.

2. Przekonałam się, że musi być choć trochę z lepszej firmy, np. Bell, Manhattan itp. Dlaczego ? Miałam podkład z firmy Ziaja, w sumie to nie jest do końca podkład bo bardziej krem antybakteryjny, który nadaje ładny koloryt skóry i przy tym chroni naszą twarz, ale powiem szczerze, że może i dawał ładny odcień buźki, ale cieni w ogóle nie trzymał :( Nawet jak się je nakładało to nie miały takiego koloru jak były w kamieniu.

3. Nie wsmarowuj podkładu na powiekę ! Nie nakładaj gąbeczką na powiekę ! Nie rozsmarowuj go pędzlem do podkładu ! Po prostu weź trochę na palec i delikatnie wklepuj, a najlepiej jeszcze delikatniej i nałóż cień. Wtedy kolor jest intensywniejszy :)

4. Jeśli masz cienie, które jakoś nie chcą się dobrze nakładać na palec to albo nałóż je po porostu palcem, albo nałóż troszeczkę podkładu na zewnętrzną stronę dłoni i nabierz pędzelkiem i weź wtedy cień. Ja mam taką jedną paletę cieni, które na pędzelek nie chcą się dobrze nałożyć i robię wtedy tak jak napisałam. 

Wiem, może nie jestem geniuszem ani maniakiem kosmetycznym ale mam swoje sposoby / tanie sposoby na make up. Może nie zaoszczędzicie wielkich pieniędzy bo baza nie kosztuje wiele, ale nie wszędzie można ją kupić samemu, prędzej na allegro i tym podobnych stronach. Mam nadzieję, że komukolwiek pomogłam i moje rady się przydały. 

Może macie jakieś sugestie ? , bo sama nie wiem czy cokolwiek wam się podoba na blogu.

czwartek, 30 sierpnia 2012

DIY : Bransoletka z pierścionkiem

Większość z nas ma swój ulubiony pierścionek, który lubi mieć przy sobie, ale na przykład nie zawsze pasuje nam do ubioru kiedy jest elegancki lub na odwrót, kiedy jest za bardzo sportowy, a jesteśmy ładnie ubrani. Ja znalazłam na to rozwiązanie.


Otóż jest to bransoletka przewleczona przez pierścionek. Bardzo praktyczne, bez jakiegokolwiek dużego wysiłku, bez użycia kleju i poświęcenia dużej ilości czasu.

Potrzebne nam będzie :


Krok 1: Sznureczek przewlekamy przez pierścionek tak jakbyśmy chcieli zrobić pierścionek na łańcuszku.

Krok 2: Jeden początek sznureczka zostawiamy po lewej stronie, a drugą końcówkę przekładamy na prawą stronę.

Krok 3: Ponownie przewlekamy sznureczek przez pierścionek, pamiętamy tylko, że ma być to końcówka  z prawej strony z kroku 2.

Tak wygląda po naciągnięciu i również tak powinno to wyglądać.

Krok 4: Końcówkę sznureczka wiążemy. Dzięki temu bransoletka będzie regulowana.

Krok 5: To samo robimy z drugiej strony.

Tak powinno to wyglądać po przywiązaniu obu końcówek

Krok 6: Nadmiar sznurka odcinamy.

Efekt końcowy na ręce i na dole jak się prezentuje.


Mam nadzieję, że mój pomysł na noszenie zawsze przy sobie pierścionka spodobał się wam bądź właśnie Tobie i od razu zabrałeś się do roboty :) Pozdrawiam !

wtorek, 28 sierpnia 2012

Organizacja kosmetyków

Witajcie ! W dzisiejszym poście : organizacja kosmetyków.


Ja posiadam ich trochę i nie miałam gdzie ich trzymać więc postanowiłam zorganizować dla nich miejsce.
Oto trochę moich kosmetyków. Może na pierwszy rzut oka wyglądać może jakbym była troszkę maniaczką kosmetyczną, ale uwierzcie mi, że większość z nich dostałam, a jeśli już kupiłam to były ona za naprawdę małe pieniądze. Jakoś nie potrafiłabym wydać ogromnej sumy na podkład czy puder. Kupuje tanio i jestem z tego zadowolona :)
A więc do poukładania moich kosmetyków zaopatrzyłam się w pojemnik z szufladami w.. Biedronce :) I jestem zadowolona bo za małe pieniądze moje kosmetyki mają swoje miejsce i jest mi łatwiej z nich korzystać. Pojemnik kosztował z tego co pamiętam około 17zł. Pojemniczki obok użyje do szufladek, a metalowy pojemnik do pędzli.

Z pojemnika wyjęłam trzy szuflady dzięki czemu było mi łatwiej poukładać wszystko. 
Do metalowego pojemnika, którego użyje do pędzli, wsadziłam kawałek materiału na dno, ponieważ mam kilka pędzli, które są małe i wychodziły by z pojemnika z pomiędzy drucików.

Tak wygląda szuflada z cieniami.

Szuflada z tuszami do rzęs, kredkami i błyszczykami do ust.

Szuflada z podkładami i pudrami.

Pojemnik na pędzle.

I oto efekt końcowy. Lubie kiedy się maluję mieć wszystko pod ręką i poukładane. Nie lubię mieć tam bałaganu.

Mam nadzieję, że dzięki temu co tu napisałam, zachęciłam kogokolwiek do porządków w swojej kosmetyczce :) Pa !

poniedziałek, 27 sierpnia 2012

DIY: Perełkowa bransoletka

Cześć ! Gotowi na trochę pomysłów ? Dzisiaj pokażę wam mój sposób na perłową bransoletkę, którą miałam w głowie dość długo, aż w końcu wykonałam ją i się w niej zakochałam. Jest dziewczęca i elegancka. Zobaczcie sami.


Potrzebne będą:

"BRYLANCIKI" - nazwałam to tak bo tak naprawdę nie wiem jak to się nazywa :) Odprułam je z bluzy; były przyszyte na nitce i tworzyły napis. Ponieważ były przyszyte miały dziurki, które mogłam spokojnie przewlec przez bransoletkę.

KROK 1: Bierzemy jedną bransoletkę i przecinamy ją. Powstają wtedy dwa wejścia na koraliki.

KROK 2: Według uznania nawlekamy perełki i "brylanciki". Ja zaczęłam od największej bo to ona będzie zaczynała moją bransoletkę, później dodałam mniejszą perełkę i brylancik. 

KROK 3: Powtarzamy poprzedni krok do otrzymania pożądanego wyglądu bransoletki. Bransoletkę zakończyłam dużą perełką, czyli symetrycznie do tego jak zaczęłam.

KROK 4: Końce bransoletki były dosyć ostre więc zakończyłam je małą perełką i podkleiłam klejem kropelką aby się nie zsuwał koralik.

Powinno wyglądać to mniej więcej tak jak u góry.

KROK 5: Aby koraliki się nie ruszały i nie przesuwały przy każdym łączeniu się koralików dodałam po kropelce kleju, aby się wszystko trzymało.

A oto efekt końcowy :)

Mam nadzieję, że mój pomysł spodobał się wam i czekam na wasze opinie. W następnym poście : Organizacja kosmetyków.

Nowa

Cześć wszystkim !

W sumie sama nie wiem co mam napisać w pierwszym poście. To co powinniście o mnie wiedzieć jest w ramce "O mnie". Jednak napiszę tyle, że bardzo się cieszę, że w końcu znalazłam jakieś swoje małe miejsce gdzie będę mogła pokazać to co lubię, czym się interesuję, co mnie inspiruje i dzięki czemu nie jest nudno w mojej szafie, kosmetyczce czy koszyczku z biżuterią. 

Dlaczego zaczęłam głębiej interesować się DIY czy Hand Made ?
Otóż nie jest tak, że mnie nie stać na te różne drobiazgi w sklepach czy na allegro, ale czy za te same czy nawet mniejsze pieniądze nie można wyczarować czegoś wspaniałego lub poszukać w domu kilku rzeczy i tylko pomyśleć co z nich zrobić? Za zaoszczędzone pieniądze można sobie kupić coś innego lub dokupić pare przedmiotów, koralików, sznureczków i czegokolwiek i wyczarować coś wspaniałego. Obie techniki według mnie są najtańszym sposobem aby odświeżyć garderobę i dodatki. Mam nadzieję, że będę się dalej inspirować i wpadać na wiele pomysłów. 

Postaram się w najbliższym już czasie dodać jakiś ciekawy pomysł na DIY :).


Pozdrawiam Was !