niedziela, 9 grudnia 2012

Paleta cieni - transport cieni

Transport cieni.. brzmi dziwnie, ale jest to przydatna rzecz kiedy mamy dużo pojedynczych cieni walających się po szufladzie czy kosmetyczce i chcemy je mieć w jednym miejscu. Dobrym rozwiązaniem jest umieszczenie ich na jednej palecie cieni, ale co jak nie mamy takiej ?
Poszukaj po domu następujących rzeczy : 

Etap 1: Oczyszczamy paletę z farbek, nie musi być dokładnie, ponieważ i tak to zakryjemy.

Etap 2: Na rozgrzaną prostownicę kładziemy kawałek papieru do pieczenia, a na to opakowanie z cieniem/cieniami. Czekamy chwilkę (ok. 30-45 sek) aż klej, który jest pomiędzy cieniem, a pudełkiem, rozgrzeje się. Pilnikiem podważamy sklejenie i wyciągamy pomału cień. Oto cienie, wyciągnęłam dużo, ale i tak użyłam tylko kilku.


Etap 3: Na stronę gdzie będziemy przyklejać cienie, przyklejamy tekturkę w dopasowanych wymiarach to palety. Przykleiłam również papier do pieczenia, ponieważ przy osypaniu się cienia, będziemy mogli usunąć to bez zabrudzeń.

Etap 4: Planujemy gdzie i jakie ciecie przykleimy.

Etap 5: Przyklejamy cienie do palety za pomocą kropelki.

Efekt końcowy :
 (Etap 6: Ja podpisała swoją paletę, w sumie już tak z nudy ;P)


Bardzo mi to ułatwiło malowanie się, mam wszystkie cienie, które używam koło siebie i nie muszę szukać. Mam nadzieję, że komuś spodobał się pomysł ;)

sobota, 1 grudnia 2012

Ćwieki

W sumie nic wymyślnego i oryginalnego, ale od dłuższego czasu podobał mi się sweter z takimi aplikacjami. W celu znalezienia ćwieków, pochodziłam trochę po domu i znalazłam starą katanę mamy z takimi okrągłymi ćwiekami, które mi się od razu spodobały. Odczepiłam je od katany, znalazłam jakiś sweter i zabrałam się do roboty. Let's get started !


Potrzebujemy :
Etap 1: Ponieważ chce mieć ćwieki na ramieniu, zaczęłam je aplikować wzdłuż szwu.
Etap 2: Wkładamy ćwieka na "prawej stronie" swetra, tak aby z "lewej strony" wyszły dokładnie wszystkie haczyki, dociskamy mocno.
Etap 3: Za pomocą pilnika dociskamy mocno do środka haczyki ćwieka. 
Etap 4: Tak wygląda pierwszy rząd, następny ułożyłam niżej, pomiędzy górne ćwieki. W sumie można powiedzieć, że w stylu szachownicy, która się poszerzała. 
Efekt końcowy u góry :) 

Bardzo podoba mi się efekt, choć powiem, że dociskanie tych ćwieków to powolny proces, tym bardziej jak te haczyki są małe i się ześlizgują z pilnika. Myślę, że sweter stanie się teraz moim ulubionym.

czwartek, 29 listopada 2012

Zmywanie brokatu

Niedawno zafundowałam sobie brokatowy lakier do paznokci. Coś pięknego ! Paznokcie wyglądają inaczej, zabawnie i świeżo, wyróżniają się znacznie kiedy "coś zabłyszczy". Bardzo lubię takie paznokcie, z tym, że jest jedno ale.. zmywanie takich paznokci to istna udręka :( Kiedy staram się zmyć ten brokat, wacik strasznie się rwie zahaczając o drobinki, a jak coś się zmywa to tylko lakier wokoło nich. Wpadłam nawet na pomysł, że to co mogę zmyć - zmywam, a resztę hebluję. Ha, jednak jest na to sposób, zobaczcie :).


Posiadam takowy lakier do paznokcie z brokatem. Jest super, fajnie wygląda, ale tak jak już pisałam, jego zmywanie to udręka, dlatego dobrze jest zrobić tak : 

Przygotowujemy :


Etap 1: Bierzemy waciki i przecinamy je na pół.


Etap 2: Urywamy kawałek "sreberka", wkładamy do środka połowę wacika nasączonego już zmywaczem do paznokci.

Etap 3: Nakładamy na palec folię z wacikiem tak aby dotykał naszej płytki paznokciowej i mocno dociskamy folię, aby nam się trzymała.

Etap 4: Nałożoną folię z wacikiem pozostawiamy na 10-15 minut, aby nam całkowicie zmywacz "zjadł" lakier i brokat.


Efekt : gładkie, czyste paznokcie bez brokatu :)

Mam nadzieję, że komuś pomogłam, bo mi na pewno to ułatwiło życie :)

niedziela, 25 listopada 2012

Bluzka z sercem

Cześć, zauważyłam, że od dłuższego czasu panuje moda na duże serca na bluzce czy swetrze. Uważam że jest to super pomysł bo jest to połączenie prostoty z fajnym motywem, który na pewno się nie znudzi. Zwykła bluzka, jakieś serce na niej i już to jakoś inaczej wygląda. Niestety chodząc po sklepach i widząc ceny - przeraziłam się. Mimo wszystko postanowiłam, że i ja taką bluzkę będę miała, tylko że mniejszym kosztem. Trochę poszperałam w szafie i znalazłam bluzkę, do której miałam pasujący materiał na serduszko. Chcesz mięć taką swoją unikalną bluzkę ? Zabierzmy się do pracy ! :)


Potrzebujemy :



Etap 1: Wybrany przez nas materiał rozkładamy na płaskiej powierzchni. Przykładamy wcześniej przez nas wycięty szablon serca i odrysowujemy jego szablon na materiale. Wycinamy serce i przykładamy na naszą bluzkę.


Etap 2: Nie wiem jak dokładnie nazywa się taka tasiemka, bo znalazłam ją w domu i mama mi powiedziała do czego to służy, ale kiedy położymy ją pomiędzy dwoma materiałami i przeprasujemy żelazkiem, oba materiały się łączą ze sobą.

Etap 3: Tak więc pomiędzy naszą bluzką, serduszkiem wkładamy pocięte wcześniej kawałki tej tasiemki i jak ją prasujemy żelazkiem. Trzeba uważać, aby tasiemka była na pewno pomiędzy materiałami (nie wystawała!), ponieważ pod wpływem gorąca żelazka przyklei nam się do bluzki i nie będzie to ładnie wyglądać.


Efekt końcowy ! Mam nadzieję, że podoba wam się mój pomysł na bluzkę. Dzięki temu z pewnością zaoszczędziłam trochę pieniędzy, a bluzka, której nie nosiłam i tylko leżała w mojej szafie, stała się teraz moją ulubioną :). Pa !